
Tym razem bez przygotowań, godzin spędzonych w studio, starannie zrobionego makijażu czy zapierającej dech w piersiach stylizacji…Tym razem wystąpiła przed obiektywem moja siostrzenica Ula, która moim zdaniem ma zadatki na modelkęJak na profesjonalną modelkę przystało współpraca podczas sesji przebiegła bez żadnych problemów. Ta spontaniczna sesja rodzinna była też pierwszym testem nowego nabytku, czyli filtru szarego...
© 2012 Marcin Grela