Po małej przerwie wracam z sesją w klimatach naszej polskiej złotej jesieni, która w tym roku jest wyjątkowo długa. Nawet dzisiaj patrząc przez okno nie chce się wierzyć, że mamy za dwa tygodnie Wigilię – gdzie ten śnieg….?
Ale wracając do tematu głównego, ostatnio miałem przyjemność przygotować sesję przy współpracy z zaprzyjaźnionym studiem fryzjersko kosmetycznym B&G
. To była kolejna sesja, w której przekonałem się jeszcze bardziej do stałoogniskowych obiektywów wspieranych przez filtr szary i podczas której co raz bardziej przekonuje się do brakującej osoby asystenta podczas robienia zdjęć . Jednak czasami samemu jest ciężko to wszystko ogarnąć, nie wspominając o tym, że nawet i sprzęt oświetleniowy trochę waży i ktoś mógłby pomóc to nosić
.
Na razie jedno zdjęcie….wkrótce więcej, stay tuned.

© 2012 Marcin Grela